Na stronie wykorzystywane są pliki cookie. Ich akceptacja jest dobrowolna. Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj Politykę Prywatności & Cookies.

Alimenty dla eksmałżonka? Czemu nie!

Alimenty dla eksmałżonka? Czemu nie!
Opublikowany:12.11.2019

Zgodnie z powszechnym przekonaniem, w chwili rozwodu rozpadają się wszelkie więzi współtworzone pomiędzy małżonkami, w tym więzy majątkowe, a zatem żaden z byłych partnerów nie może liczyć na kontynuację wzajemnej pomocy materialnej. Czy jednak tak jest w rzeczywistości? Czy obowiązek alimentacyjny względem współmałżonka wygasa w chwili orzeczenia rozwodu?

Sprawa jest prosta, jeżeli z żądaniem zapłaty alimentów występuje małżonek, którego sąd uznał za jedynego winnego rozkładu pożycia małżeńskiego. Nawet gdy żyje w ubóstwie, a osiągane przez niego dochody uniemożliwiają zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, z orzeczeniem rozwodu traci także prawo do alimentów. W odwrotnej sytuacji znajduje się małżonek niewinny. Jeśli na skutek rozwodu istotnie pogorszyła się jego sytuacja materialna, może wystąpić z roszczeniem o alimenty. Nie musi udowadniać, że znalazł się w niedostatku, wystarczy, że wykaże przed sądem, że musi żyć na niższym poziomie niż podczas trwania małżeństwa.

Przykładowo, jeżeli do tej pory żona, uznana za niewinną rozkładu pożycia małżeńskiego, dzięki pieniądzom zarabianym przez męża regularnie jeździła do ekskluzywnych kurortów spa, korzystała z usług kosmetyczki, a teraz jej dochód to tzw. minimalna krajowa, będzie mogła skutecznie dochodzić alimentów przed sądem.

Jak widać, rozszerzony obowiązek alimentacyjny stanowi rodzaj sankcji dla małżonka, który swoim zachowaniem doprowadził do upadku związku. Co istotne, omawiany obowiązek, orzekany jest bezterminowo, a w praktyce może trwać nawet dożywotnio. Jego kres następuje dopiero w momencie, w którym niewinny małżonek wstąpi w nowy związek małżeński. Nie ma natomiast znaczenia, czy partner winny rozpadu małżeństwa zmieni swój stan cywilny – obowiązek alimentacyjny wobec eksmałżonka trwa nadal, niezależnie od sytuacji rodzinnej zobowiązanego.

Pojawia się pytanie, co w sytuacji, gdy rozwód zostanie orzeczony bez orzekania o winie, bądź, gdy sąd uzna, że oboje małżonkowie ponoszą winę za rozpad związku. Odpowiedź znajdujemy w art. 60 par. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z przepisem, o alimenty może starać się małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a znajduje się w niedostatku.

Warto pochylić się nad tym pojęciem. Należy przyjąć definicję prezentowaną w orzecznictwie, zgodnie z którą, w niedostatku znajduje się osoba, której usprawiedliwione potrzeby (tj. umożliwiające normalne warunki bytowania, odpowiednie do stanu zdrowia i wieku) nie są w pełni zaspokojone.Przykładowo, omawiane roszczenie będzie zasadne, jeżeli małżeństwo zostało rozwiązane bez orzekania o winie, a chorujący przewlekle i rozwiedziony małżonek pozwie o alimenty dobrze sytuowanego ekspartnera, motywując swoje żądanie brakiem wystarczających pieniędzy na leczenie. Zakres pomocy materialnej musi być dopasowany do możliwości finansowych pozwanego, a obowiązek alimentacyjny wygasa po upływie 5 lat (lub wcześniej, gdy żyjący w niedostatku małżonek ponownie zawrze związek małżeński).

Warto pamiętać, że i od tej zasady prawo przewiduje odstępstwa i w wyjątkowych okolicznościach, sąd może wydłużyć ten okres. Rozwód jest końcem wspólnego życia z drugim człowiekiem, lecz czasami może okazać się początkiem solidnego zobowiązania finansowego.

WOJCIECH STACHOWICZ-SZCZEPANIK, RADCA PRAWNY
 
 
Pełny artykuł - kliknij: Made in Świętokrzyskie
Wróć